<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" >
<channel>
<title>artdeco, isadora, lumene </title>
<link>http://artdeco.nireblog.com</link>
<description> </description>
<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 20:28:30 +0100</pubDate>
<image>
<title>artdeco, isadora, lumene </title>
<url>http://static.nireblog.com/imagenes/logo.png</url>
<link>http://artdeco.nireblog.com</link>
</image>
<generator>http://nireblog.com</generator>
	<item>
	<title>artdeco, isadora, lumene</title>
	<link>http://artdeco.nireblog.com/post/2008/07/16/artdeco-isadora-lumene</link>
	<guid>http://artdeco.nireblog.com/post/2008/07/16/artdeco-isadora-lumene</guid>
		<description><![CDATA[<p>Jednak z atakiem na <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">lumene</a> nie wszystko poszło tak jak planował komandor <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">artdeco</a>. Nikt nie przewidział że ci przeklęci rebelianci mogą się przygotować na to że przybędzie po nich sprzedawca śmierci , niszczyciel wszechświatów , <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">isadora</a>. Przygotowali się na to i poprosili o pomoc niejakiego Palpatine'a. Ale to nie wszystko bo na pomoc rebeliantom na <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">lumene</a> przybył gość niespodziewany. Baron Vladimir Harkonnen.  Takiego rozwoju wypadków <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">artdeco</a> nie mógł przewidzieć. Stało się to czego najbardziej obawialiśmy. Do tej dwójki sojuszników na <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">lumene</a> dołączył Darth Vader i jego gwiazda śmierci. Nawet <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">isadora</a> nie mogła równać się takiej sile więc komandor <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">artdeco</a> postanowił podjąć ryzykowny krok. Przygotować się do skoku w nadprzestrzeń! Musimy się stąd jak najszybciej wydostać i chce żeby <a href="http://www.sklep.igruszka.pl/">isadora</a> i jego załoga pozostała w jednym kawałku! Na nanosekundę czas stanął w miejscu, zahuczały silniki pozytronowe i skoczyliśmy w nadprzestrzeń.
</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 13:42:11 +0100</pubDate>	</item>
</channel>	
</rss>
 
